Darłovia ponownie traci punkty

Poraża w meczu z Koroną Człopa sprawiła, że do kolejnego spotkania ligowego podopieczni Mateusza Kaźmierczaka przystępowali ze zmianami w składzie. W wyjściowym zestawieniu pojawili się Błażej Idasiak, Kamil Michalski oraz Marcin Łańko, a zabrakło w nim Bartłomieja Nowaka, Kamila Bazylego oraz Wiktora Sawickiego, który na stadion dotarł już po rozpoczęciu gry.

Spotkanie od pierwszego gwizdka sędziego miało wyrównany przebieg. Drużyny starały się "grać piłką" co było jednak utrudnione przez silny, boczny wiatr. Przez pierwsze minuty brakowało okazji podbramkowych, ale gdy już taka pojawiła się, od razu nastąpiła zmiana wyniku. Wrzut z autu na połowie Darłowian po chwili zakończył się centrą w pole karne, gdzie pojedynek główkowy wygrał jeszcze Szopiński, ale futbolówka po rykoszecie trafiła wprost pod nogi Huberta Cybulskiego, który z bliska pokonał Śpiewaka. Stracona bramka podrażniła Darłowian i praktycznie w ciągu minuty mogli doprowadzić do wyrównania. Odbiór piłki na połowie rywala na uderzenie z 30 metrów zamienił Włodarczyk, ale niestety mocno bita futbolówka trafiła tylko w poprzeczkę. Po chwili po długim zagraniu Rokickiego sam przed bramkarzem znalazł się Michalski, ale w tej sytuacji zabrakło mu zdecydowania i ostatecznie jego uderzenie nie trafiło w światło bramki. Dobrą okazję miał także Idasiak, który jednak zamiast do siatki, trafił w leżącego w polu bramkowym Bartosza Dywana. W 30 minucie gry na boisku w miejsce Dywana pojawił się Sawicki, co jeszcze wzmocniło ofensywne poczynania Darłowian, ale nie przyniosło gospodarzom bramki. Tą tuż przed przerwą zdobyli przyjezdni, którzy odebrali miejscowym piłkę na ich połowie i po szybkim rozegraniu prostopadłym zagraniem uruchomili Huberta Cybulskiego, który już w polu karnym uprzedził Szopińskiego, Szczerbę i wychodzącego z bramki Śpiewaka i piłkarskim szpicem zdobył swoją drugą bramkę w meczu.

Drugą część gry Darłowianie rozpoczęli z jedną zmianą w składzie. W miejsce Idasiaka pojawił się Bazyli, a co najważniejsze praktycznie pierwsza akcja gospodarzy przyniosła im bramkę. W dużym zamieszaniu pod bramką przeciwnika spokojem wykazał się Wólkiewicz zagrywając górą piłkę do Sawickiego, a ten pewnym uderzeniem w długi róg pokonał bramkarza gości. Najskuteczniejszy napastnik Darłovii po chwili mógł doprowadzić do wyrównania, ale najpierw po centrze Rokickiego nie trafił głową czysto w futbolówkę, a po chwili wyłuskał ją od obrońcy, ale jego uderzenie wybronił bramkarz Kotwicy - Jakub Górski. Mocny początek Darłowian nie doprowadził do wyrównania, efektem czego Mateusz Kaźmierczak dokonał kolejnych zmian posyłając na boisko Prędkiego oraz Kucharskiego, decydując się na grę trójką napastników - Bazyli, Sawicki, Kucharski. Początkowo Darłowianie mieli problemy z odpowiednim ustawieniem się na boisku co wykorzystywali goście spokojnie wyprowadzając piłkę od obrony, ale ostatecznie ofensywna gra gospodarzy przyniosła efekt. W 77 minucie na bramkę uderzał Bazyli trafiając w światło bramki. Jego strzał zatrzymał Górski, ale na tyle pechowo, że do odbitej do boku futbolówki jako pierwszy dopadł Sawicki doprowadzając po chwili do wyrównania wyniku. W ostatnich minutach gry Darłowianie starali się rozstrzygnąć wynik na swoją korzyść i nawet Sawicki ponownie trafił do siatki, ale tym razem arbiter dopatrzył się pozycji spalonej napastnika Darłovii i bramki nie uznał. Okazję do przechylenia szali na swoją korzyść mieli także Kołobrzeżanie, ale nie zdołali pokonać Śpiewaka z rzutu wolnego wykonywanego praktycznie z linii pola karnego.

Remis w spotkaniu z młodą drużyną Kotwicy II Kołobrzeg z pewnością nie zadowala Darłowian, ale z przebiegu gry cieszy fakt, że drużyna podniosła się i zdołała odrobić bramkowe straty. W dalszym ciągu u Darłowian brakuje konsekwencji w grze od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego, a momenty dekoncentracji sprawiają, że rywale wykorzystują nadarzające się okazje. Kolejny mecz podopieczni Kaźmierczaka rozegrają na wyjeździe już w najbliższą środę o g. 16:45, kiedy to rywalem będzie Wieża Postomino, a spotkanie rozegrane będzie w ramach III Rundy Okręgowego Pucharu Polski.

Bramki:

0 : 1 - Hubert Cybulski - 10 minuta

0 : 2 - Hubert Cybulski - 44 minuta

1 : 2 - Wiktor Sawicki - 47 minuta

2 : 2 - Wiktor Sawicki - 77 minuta

Skład Darłovii: Śpiewak - Szczerba, Fryś, Szopiński (65' Prędki), Rokicki - Michalski, Włodarczyk, Wólkiewicz, Idadiak (46' Bazyli) - Dywan (30' Sawicki), Łańko (65' Kucharski)

Żółte kartki: Włodarczyk, Kucharski