Darłovia nie zwalnia tempa

Wygrana w derbowym meczu ze Sławą Sławno sprawiła, że do kolejnego spotkania, tym razem z Iskrą Białogard, Darłowianie przystępowali pewni siebie, z jasno nakreślonym planem gry. W wyjściowym składzie doszło do jednej zmiany w porównaniu do ostatniej ligowej potyczki i tym razem na boisku od pierwszego gwizdka zameldował się Artur Fryś, zastępując Kamila Michalskiego.

Od pierwszych minut gry podopieczni Mateusz Kaźmierczaka spokojnie budowali swoje akcje całkowicie kontrolując przebieg boiskowych wydarzeń. Po kilku próbach przedarcia się w bezpośrednie pobliże bramki gości w bardzo dobrej pozycji strzeleckiej znalazł się Wiktor Sawicki, ale jego uderzenie minimalnie przeszło obok lewego słupka. Darłowianie z minuty na minutę coraz częściej pojawiali się w pobliżu pola karnego rywali i ostatecznie osiągnęli swój cel w 28 minucie gry. Szybkie rozegranie piłki w polu karnym do nadbiegającego na boku Konrada Rokickiego, zakończyło się jego uderzeniem zewnętrzną częścią stopy, po którym zaskoczony bramkarz tylko odprowadził wzrokiem zmierzającą piłkę do bramki. Objęcie prowadzenia przez Darłowian nie zmieniło obrazu gry. Goście w dalszym ciągu nie byli w stanie doprowadzić do groźnego uderzenia na bramkę strzeżoną przez Śpiewaka, a gospodarze konsekwentnie i spokojnie zmieniali ciężar gry starając się budować akcje w oparciu o boczne sektory boiska. Efektem takiej gry była bramka zdobyta przez Artura Frysia. Na prawej stronie boiska przedarł się Konrad Rokicki i zagrał mocno w pole karne do nabiegającego Wiktora Sawickiego. Napastnik Darłovii nie zdołał przyjąć piłki, lekko ją trącając z czego skorzystał środkowy pomocnik Darłowian, efektownie trafiając tuż przy prawym słupku. Była to zarazem ostatnia ciekawa akcja w tej części meczu.

Na drugą część meczu gospodarze wyszli z jedną zmianą w składzie. W miejsce kontuzjowanego Łukasza Szczerby pojawił się Grzegorz Prędki zajmując miejsce na lewym boku obrony. Tuż po wznowieniu gry Darłowianie mogli podwyższyć swoje prowadzenie za sprawą Kamila Włodarczyka. Środkowy pomocnik otrzymał prostopadłą piłkę i będąc już w polu karnym ograł bramkarza, ale zbyt daleko wypuszczona piłka sprawiła, że nie zdecydował się na bezpośrednie uderzenie, co po chwili zakończyło się przerwaniem akcji przez gości. W 50 minucie goście niepodziewanie zdobyli kontaktową bramkę. Prosta strata Darłovii na prawej stronie boiska przerodziła się w szybką kontrę piłkarzy z Białogardu po której na strzał zza pola karnego zdecydował się napastnik Iskry, co zakończyło się trafieniem idealnie w okienko bramki Śpiewaka. Gospodarze podrażnieni utratą bramki bardzo szybko starali się odpowiedzieć rywalowi i udało im się tego dokonać w 58 minucie gry, kiedy to po prostopadłym podaniu sam przed bramkarzem znalazł Wiktor Sawicki i po chwili ponownie sprawił, że Darłowianie mieli dwie bramki przewagi. W następnych minutach miejscowi jeszcze kilkakrotnie powinni trafić do siatki za sprawą Szopińskiego, Bazylego, Wólkiewicza, czy też ponownie Sawickiego, ale żaden z nich nie potrafił pokonać dobrze spisującego się bramkarza Iskry. Z drugiej strony Darłowianie przerywali próby zawiązania składnych akcji przez gości i tak naprawdę to żadna nie była na tyle groźna, aby mogła zmusić Śpiewaka do kapitulacji. Ostatecznie wynik ustalony po bramce Sawickiego nie uległ już zmianie.

Kolejny zdobyty komplet punktów oraz niepodziewana wygrana Sławy w Ustroniu Morskim sprawiła, że Darłowianie zrównali się punktami z drużyną Astry. Podopiecznym Mateusza Kaźmierczaka do rozegrania zostały jeszcze dwa mecze z beniaminkami rozgrywek. Pierwszym z nich będzie Calisia Kalisz Pomorski, gdzie Darłovia rozegra mecz wyjazdowy, a na zakończenie rozgrywek do Darłowa przyjedzie Spójnia Świdwin i po tych dwóch potyczkach ostatecznie rozstrzygnie się pozycja Darłowian w ligowej tabeli.

Bramki:

1 : 0 - Konrad Rokicki - 28 minuta

2 : 0 - Artur Fryś - 44 minuta

2 : 1 - x - 50 minuta

3 : 1 - Wiktor Sawicki - 58 minuta

Skład Darłovii: Śpiewak - Szczerba (46' Prędki), Szopiński, Nowak, Rokicki (73' Idasiak) - Bazyli, Włodarczyk, Fryś (65' Maciąg), Dywan (65' Michalski) - Wólkiewicz, Sawicki