NOWY TRENER DARŁOVII

Od dzisiaj możemy oficjalnie potwierdzić, ze nowym trenerem zespołu Darłovia Darłowo decyzją Zarządu klubu mianowano Łukasza Jarosiewicza. Umowa będzie obowiązywała do końca sezonu piłkarskiego 2016/2017

Łukasz Jarosiewicz jest wychowankiem Jantara Ustka. Tam rozpoczął swoją piłkarską karierę. Był graczem linii pomocy. W 2001 roku wpadł w oko trenerom koszalińskiej Gwardii i kolejne dwa sezony grał w tym zespole. Grał tak dobrze, ze na następne 3 sezony wzmocnił Polonię Warszawa, w której to wystąpił 46 razy strzelając 4 bramki. Później był jeszcze Znicz Pruszków, AS Lamia w Grecji, krótkie epizody w Jantarze, ponownie Gwardii i Potęgowie. Na następne dwa lata trafił na wyspy brytyjskie, gdzie grał w kilku klubach Szkocji i angielskim AFC Blackpool. Po tych wojażach, w 2014 powrócił do macierzystego Jantara Ustka. Zauważyć należy także, że w roku 2010 był reprezentantem Polski W Piłce Plażowej.

Od chwili powrotu do Ustki postawił na rozwój swojej trenerskiej kariery. Rozpoczął jako asystent trenera Żakiety. Samodzielnie już poprowadził do IV- to ligowych bojów zespół Pomorza Potęgowo, aby znowu wylądować w Koszalinie. Tutaj został trenerem juniorów starszych miejscowej Gwardii. Potem Saturn Mielno, gdzie był tak zwanym trenerem grającym.

Udało mi się namówić trenera Jarosiewicza na krótką rozmowę. Trener Jarosiewicz jest świadomy, że Darłovia to klub z historią i dużymi aspiracjami. Wie, że obejmuje zespół, który „ na dzisiaj” jest jedną noga w Lidze Okręgowej. To wielka szansa, ale i odpowiedzialność. Dla jego umiejętności, ambicji trenerskich nie ma innej alternatywy poza awansem. Doskonale zna nasz zespół, zna umiejętności zawodników. O ich zaangażowanie i pracę obaw nie ma. Baza sportowa, z jaką zetknął się w Darłowie robi na nim duże wrażenie. Uważa, że praca na stanowisku trenera zespołu Darłovii to szansa również dla niego. I to zarówno warsztatowa, jak i mentalna.

Widzimy więc, że po kilku sezonach pracy trenerów darłowskich przychodzi człowiek z zewnątrz. Z nowymi ambicjami, z innym spojrzeniem na system treningowy i taktyczny zespołu. Zadanie przed nim postawione jest jasne: awans. Alternatywy nie ma. Darłovia musi rozpocząć piłkarską wędrówkę do góry. Sukces zespołu będzie także sukcesem trenera, miasta i piłkarskiego środowiska. I to nie jest hamletowskie „ być, albo nie być”. To zwyczajne i jednoznaczne: być. Dobrej pracy Panie Trenerze.

Andrzej Rachwalski